
Bejowi wręczono gotowy tekst układu i na zastanowienie się dano kilka godzin. Aby ułatwić władcy tunezyjskiemu powzięcie decyzji, zakomunikowano mu, że w pobliżu Bardo, pod ochroną francuskich bagnetów, czeka pewien książę tunezyjski, który jest pretendentem do tronu beja. Po krótkim namyśle bej wybrał podpisanie układu (1881 r.).
Francja wymusiła na beju zgodę na utrzymywanie w Tunezji swych wojsk i określanie jego polityki zagranicznej. W 1883 r., na podstawie konwencji podpisanej w La Marsa, Francja ustanowiła formalnie nad Tunezją protektorat. Jednakże nie tylko Tunezja znalazła się w niewoli kapitału francus¬kiego. Areną jego aktywnej działalności był cały basen Morza Śród¬ziemnego. Na wschodzie — nie tylko Egipt, lecz również inne obszary imperium osmańskiego. Na zachodzie — nie mówiąc o Włoszech i Hisz¬panii, których rynki Francja starała się zmonopolizować — także Ma¬roko, które kolonizatorzy francuscy już w latach siedemdziesiątych mieli nadzieję przekształcić w swoją kolonię. Przenikali oni tam metodą stopniowego nasiąkania, podporządkowując swym wpływom poszcze¬gólne plemiona i osadzając swą agenturę, korzystali przy tym z ar-chaicznych instytucji feudalnych, aby nabywać grunty i przywileje.
"
Tekst zaczerpnięty z "Historia dyplomacji 1871-1914" wyd. Książka i Wiedza; rok 1972